Wycieczka szlakiem walk I wojny światowej w regionie łódzkim.

W piątek 17 września 2021 r. odbyła się czwarta edycja terenowych warsztatów historycznych organizowanych przez Polskie Stowarzyszenie Diabetyków Oddział Miejsko-Powiatowy w Zduńskiej Woli. W wycieczce wziął udział również nasz muzealny przewodnik. Tym razem tematem wycieczki były ślady walk I wojny światowej na Ziemi Łódzkiej, choć nie ograniczyliśmy się wyłącznie do tematyki militarnej. Cieszy fakt że wciąż nieco zapomnianą problematykę walk z okresu Wielkiej Wojny w naszym regionie można było przybliżyć tak licznej, bo aż niemal sześćdziesięcio osobowej grupie osób. Zapraszam do przeczytania krótkiej relacji i obejrzenia zdjęć.

  1. Pierwszym punktem wycieczki był cmentarz wojenny w Wymysłowie Piaskach obok Pabianic. Stanowi on największą nekropolię z okresu Wielkiej Wojny na terenie dawnego Województwa Sieradzkiego. Jest pamiątką walk rozgrywających się pomiędzy 17 a 24 listopada 1914 r. Na cmentarzu spoczywają zarówno żołnierze wojsk niemieckich (ponad 650 poległych z 9 Armii gen. von Mackensena), jak również rosyjskich (ponad 70 poległych z 5 Armii gen. Plehwego). Wśród poległych z obu stron frontu w Wymysłowie Piaskach można odnaleźć także Polaków. Polskich nazwisk nie trzeba zresztą długo szukać, szybko zauważyliśmy tablice nagrobne m.in. kriegsfrw. P. Świentkowiaka z 1 Kompanii 140 Infanterie Regiment, a także Franciszka Bukowskiego z wojsk rosyjskich. Obecność pochówków Polaków zarówno z wojsk niemieckich jak i rosyjskich świadczy wymownie o tragizmie losów Polaków w latach 1914-1918, którzy często musieli stawać naprzeciw siebie. Po cmentarzu w Wymysłowie Piaskach oprowadził nas pan Piotr Solle, badacz i regionalista.
  2. Następnie udaliśmy się do Gadki Starej na największy na Ziemi Łódzkiej cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej. Spoczywa na nim trudna do określenia liczba poległych, od dwóch do nawet trzech tysięcy żołnierzy. Żołnierze pochodzili z Armii gen. Litzmanna oraz sił rosyjskich broniących Łodzi. Nekropolia została utworzona w 1915 r. i jest zlokalizowana na jednym z trzech wzgórz pod Rzgowem, które były miejscem zażartych walk rosyjsko-niemieckich w dniach 21-24 listopada 1914 r. toczonych w ostrych zimowych warunkach. Niemcy nazywali to wzgórze Grabenberg (Góra Grobów). Pierwszych pochówków dokonali tu jeszcze Rosjanie przed poddaniem Łodzi grzebiąc swoich. Cmentarz jest ciekawy ponieważ ma inny charakter niż np. ten zlokalizowany w Wymysłowie Piaskach, gdzie żołnierzy zbierano z okolicznych pól i grzebano na w kwaterach o określonym planie. W Gadce Starej wielu poległych pochowano w pobliżu miejsca ich śmierci na polu bitwy, tam gdzie ich odnaleziono, inni spoczywają w masowych bratnich mogiłach. W okresie międzywojennym przenoszono tu kolejnych poległych z innych cmentarzy, a w latach 70-tych także żołnierzy rosyjskich i niemieckich z Parku Wolności w Pabianicach. Cmentarz wieńczy usytuowany na szczycie wzgórza monumentalny pomnik z tablicami „PRO PATRIA” (Za ojczyznę) oraz „HIER RUHEN IN GOTT – 2000 TAPFERE KRIEGER” („Tu spoczywa w Bogu 2000 dzielnych żołnierzy).
  3. Trzecim punktem wycieczki był kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Kurowicach Rządowych. Monumentalna neogotycka świątynia wyróżnia się burzliwą wojenną historią. Kościół zbudowano w latach 1902-1913 według projektu architekta Feilksa Nowickiego. Parafianie niestety nie cieszyli się długo nową i piękną świątynią, ponieważ w grudniu 1914 r. wieża i część dachu uległy całkowitemu zawaleniu w trakcie walk. Kościół został odbudowany w latach 1918-1920 z przekształceniem fasady według projektu warszawskiego architekta Stefana Szyllera. W trakcie odbudowy postanowiono upamiętnić wydarzenia Wielkiej Wojny w niecodzienny sposób. W wielu miejscach odbudowanej części świątyni wmurowano metalowe korpusy pocisków m.in. szrapnelowych (tzw. „szklanki”), z pewnością zarówno rosyjskich jak i niemieckich, które spadły w okolicy. Są one wyraźnie widoczne, a wytężając wzrok można zauważyć nawet miedziane pierścienie wiodące które nadawały pociskom ruchu obrotowego w lufie armatniej i w powietrzu.
  4. Czwartym i ostatnim punktem wycieczki związanym z I wojną światową był niewielki cmentarz wojenny w Bolimowskiej Wsi niedaleko Skierniewic. Nekropolia jest pozostałością walk nad rzeką Rawką w 1915 r. Po utracie Łodzi Rosjanie postanowili oprzeć swoją obronę na liniach rzek Rawki i Bzury oraz wykonali kilka solidnych linii obronnych, dodatkowo w terenie tym przebiegają mokradła. W Bolimowskiej Wsi spoczywają zarówno żołnierze armii rosyjskiej (jednostki nieustalone) jak i niemieckiej (z 9 Armii). Zwiedzanie tutejszego cmentarza było także dobrym pretekstem do opowieści o zastosowaniu gazów bojowych podczas I wojny światowej, które miało miejsce m.in. nad Rawką w styczniu 1915 r. Niemcy ostrzelali wówczas pozycje rosyjskie pociskami artyleryjskimi wypełnionymi środkiem T-Stoff (bromek ksylilu).
  5. Ostatnim punktem wycieczki było zwiedzanie pobliskiego prywatnego Muzeum Motoryzacji w Nieborowie. Wśród setek zgromadzonych eksponatów można obejrzeć m.in. takie perełki jak motocykle Sokół 600 oraz 1000, Podkowa, polskiego osobowego Fiata 508, Pontiaca i Forda z lat 30-tych, a także Peugeota z 1919 r. Muzeum posiada także samoloty, poza popularną TS-11 Iskrą (samolot znany mieszkańcom Zduńskiej Woli, podobny jest ustawiony przy Technikum Mechanicznym na ul. Żeromskiego) oraz MiG-iem 21 znajduje się tutaj także częściowo zdemontowany prototypowy egzemplarz samolotu rolniczego PZL-106 Kruk z ustrzeniem poziomym w kształcie litery T.

Dziękujemy Polskiemu Stowarzyszeniu Diabetyków Oddział Miejsko-Powiatowy w Zduńskiej Woli za zaproszenie do udziału w czwartej odsłonie warsztatów terenowych oraz bardzo miłą atmosferę podczas wycieczki. Podziękowania należą się także panu Piotrowi Solle z Pabianic za poświęcony czas i podzielenie się swoją wiedzą. Dziękujemy również prywatnemu Muzeum Motoryzacji w Nieborowie za umożliwenie zwiedzania tej bardzo ciekawej placówki.

Tekst i fotografie: Daniel Buszyński