ROK ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II – krótka interpretacja encykliki „Fides et ratio”

Rok 2020 został ustanowiony Rokiem Świętego Jana Pawła II – to setna rocznica urodzin Papieża Polaka. Karol Wojtyła urodził się 18. maja 1920 r. w Wadowicach. Jako Suweren Państwa Watykańskiego urząd sprawował w latach 1978-2005 r. Beatyfikowany został w 2011 r. przez Papieża Benedykta XVI. Na ołtarze został wyniesiony po procesie kanonizacyjnym przez Papieża Franciszka w roku 2014. Jan Paweł II pozostawił po sobie spuściznę myśli teologiczno-filozoficznej w kazaniach oraz encyklikach, które dają nam obraz osnowy idei współczesnego Kościoła. By upamiętnić postać św. Jana Pawła II, w tekście tym skupię się pokrótce na przewodniej myśli z encykliki „Fides et ratio” (łac. wiara i rozum) z 14. września 1998 r. – jest to jednak moja subiektywna interpretacja.

Karol Wojtyła W Zduńskiej Woli001 1024x727
Karol Wojtyła w Zduńskiej Woli

Fides et ratio – wiara i rozum

„Nauczanie dwóch Soborów Watykańskich otwiera zupełnie nowy horyzont także przed wiedzą filozoficzną. Objawienie wprowadza w historię pewien punkt odniesienia, którego człowiek nie może ignorować, jeśli chce pojąć tajemnicę swojego istnienia; z drugiej strony jednak to poznanie odsyła nieustannie do tajemnicy Boga, której umysł nie jest w stanie wyczerpać, lecz może jedynie przyjąć wiarą. Te dwa momenty wyznaczają obszar działalności właściwej rozumowi, na którym może on prowadzić swoje dociekania i szukać zrozumienia, nie napotykając na żadne ograniczenia poza swoją skończonością w obliczu nieskończonej tajemnicy Boga.”*

Znajdujące się na dwóch różnych płaszczyznach wiara oraz rozum, muszą znaleźć pewną wspólną korelację w ludzkim bycie, m.in. po to, by wytłumaczyć mu jego status ontyczny. To, co na pozór proste z perspektywy wiary, jako ogląd umysłowy może jawić się jako zupełnie niezrozumiałe (czasem wręcz niedorzeczne). Wiara nie tłumaczy, a jedynie podaje nam tezy, które jako wierzący, musimy uznać za pewnik. Nie znaczy to jednak, że dane nam jako dogmat objawienie jest pozbawione tajemnicy i odkryte przed ludzką percepcją. Co więcej, wydaje się, że podana nam prawda objawiona jeszcze bardziej zaciemnia obraz tego, co chcielibyśmy zrozumieć („[…] Tak więc poznanie wiary nie usuwa tajemnicy, a jedynie bardziej ją uwypukla i ukazuje jako fakt o istotnym znaczeniu człowieka […]”**). Oświecenie wiarą z jednej strony poszerza myślowy horyzont, z drugiej zaś przysłania go, podając nieprzejrzyste, mgliste pojęcia, wymykające się materialnej rzeczywistości, w którą zapośredniczony jest człowiek.

2020 05 18 12 36 120007 1024x801
Album z pielgrzymki Jana Pawła II, zbiory MHMZW

Wiem, że nic nie wiem

W kontekście tym przypomina się sokratejski wątek z delfickiej świątyni; słynne „Wiem, że nic nie wiem”, pokazuje nam specyfikę ludzkiego rozumowania. Ta myśl może przedstawiać się dwojako: 1) ludzka istota ma świadomość własnej niewiedzy w marności swojego bytu, zna ograniczenia własnego umysłu, 2) człowiek poszerza swoją wiedzę każdego dnia, a im większy jest zasób jego wiedzy, tym bardziej zdaje sobie sprawę z niemożności poznania całego uniwersum prawd, a zatem rozumie, że wie niewiele. Niech naszą implikacją będzie kolejna dychotomia: wiedzę ulokujmy w miejscu wiary. Człowiek jest stworzeniem wiecznie poszukującym i dociekającym, nawet wtedy, gdy objawienie jest mu dane – wlane do jego wnętrza. Ludzka jednostka wciąż usilnie weryfikuje te dane – historia Kościoła obrazuje nam, że zagadnienie objawienia nurtowało hierarchów kościelnych od zarania dziejów, przez wszystkie sobory powszechne.

2020 05 18 12 36 120053 1024x800
Album z pielgrzymki Jana Pawła II, zbiory MHMZW

Prawda i Objawienie

„Sobór święty, słuchając nabożnie słowa Bożego i z ufnością je głosząc, kieruje się słowami św. Jana, który mówi: Głosimy wam żywot wieczny, który był u Ojca i objawił się nam. Cośmy widzieli i słyszeli, to wam głosimy, abyście i wy współuczestnictwo mieli z nami; a uczestnictwo nasze jest z Ojcem i z Synem jego Jezusem Chrystusem (1 J 1, 2-3). Dlatego, trzymając się śladów Soboru Trydenckiego i Watykańskiego I, zamierza wyłożyć właściwą naukę o Objawieniu Bożym i jego przekazaniu ludzkości, aby świat cały słuchając wieści o zbawieniu uwierzył jej, a wierząc ufał, a ufając miłował.”***

I tak, poszukiwanie prawdy jest przyrodzonym zadaniem i celem każdej ludzkiej jednostki. Prawda ma wymiar zarówno egzystencjalnej teraźniejszości, jak i eschatologiczny. Jest tym, czym człowiek powinien żyć (co konstytuuje go jako istotę rozumno-duchową) i tym, co zamyka jego doczesną wędrówkę. Prawda (łac. veritas) jest natchnieniem – umysłowym i metafizycznym oświeceniem, które integruje te dwa (z pozoru zupełnie odrębne) poziomy ludzkiej bytowości. Przede wszystkim na pojęciu prawdy opiera się filozofia tomistyczna, a więc całe współczesne chrześcijaństwo. Św. Tomasz z Akwinu wyróżnił trzy pojęcia prawdy: metafizyczne, teoriopoznawcze i logiczne. Musimy pamiętać, że Akwinata w swojej myśli bazuje na koncepcji arystotelesowskiej (zanim Kościół postawił swoje fundamenty na tomizmie, bazował na św. Augustynie, a zatem na neoplatonizmie). Prawda, w rozpatrywanym przez nas aspekcie, jest natchnieniem Ducha Świętego, a więc prawdą w sensie metafizycznym:

„Ponieważ więc wszystko, co twierdzą autorowie natchnieni, czyli hagiografowie, winno być uważane za stwierdzone przez Ducha Świętego, należy zatem uznawać, że Księgi biblijne w sposób pewny, wiernie i bez błędu uczą prawdy, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo św. utrwalona dla naszego zbawienia.”****

2020 05 18 12 36 120037 1024x807
Album z pielgrzymki Jana Pawła II, zbiory MHMZW

Prawda ma oświecać i wskazywać drogę do wieczności, ma pouczać; jest synonimem metafizycznego światła. Pojęcie światła metafizyki ma swoje korzenie u podstaw samej filozofii (por. platońska wizja wychodzenia z mroków jaskini), a rozwija się się w kompletne systemy teologiczno-filozoficzne m.in. u Pseudo-Dionizego Areopagity, św. Augustyna, Awicenny czy u Bartłomieja z Bolonii. Ten ostatni „[…] stwierdza, że światło materialne jest pierwszym w rodzaju rzeczy zmysłowych, a światło niematerialne, którym jest Bóg, jest pierwsze w wyższym rodzaju rzeczy inteligibilnych.”***** Światło równe jest prawdzie, a ta równa jest samemu Bogu, wszak Ewangelia podaje jasny przekaz o Synu Człowieczym: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” (J, 14,6).

2020 05 18 12 36 120027 1024x830
Album z pielgrzymki Jana Pawła II, zbiory MHMZW

Credo ut intelligam, czyli o prymacie wiary nad rozumem

Sentencja z „Proslogionu” św. Anzelma z Canterbury jest dla nas wskazówką, na jakich szczeblach powinniśmy umieszczać wiarę i rozum. Ten ostatni ma być tym, co otwiera przed człowiekiem tajemnicę wiary – „Wierzę, by zrozumieć” – za Anzelmem słowa te powtarzają największe filozoficzne umysły (na stwierdzeniu tym opiera swe rozważania m.in. św. Augustyn z Hippony). Wiara jest punktem docelowym egzystencji każdego człowieka. Ludzka jednostka dochodzi do wiary przede wszystkim poprzez to, co podaje jej umysł, nie zaś zmysły. Rozum to ścieżka prowadząca do nadrzędnej zdolności człowieka, jaką jest fides (por. Księga Mądrości). Mimo iż umieszczone na różnych stopniach, wiara i rozum współdziałają ze sobą, dążąc do pełnej jedności. Jan Paweł II pisze: „Nie ma więc powodu do jakiejkolwiek rywalizacji między rozumem a wiarą: rzeczywistości te wzajemnie się przenikają, każda zaś ma własną przestrzeń, w której się realizuje. W tym kierunku prowadzi nas znów Księga Przysłów, której autor woła: Chwałą Bożą – rzecz taić, chwałą królów – rzecz badać (25, 2). Między Bogiem a człowiekiem – choć każdy przebywa w swoim własnym świecie – istnieje jedyna w swoim rodzaju więź wzajemności. W Bogu znajduje się początek wszystkich rzeczy, w Nim mieszka pełnia tajemnicy i to stanowi Jego chwałę; człowiek ma zadanie badać rozumem prawdę i na tym polega jego godność.”******

2020 05 18 12 36 120063 1024x818
Album z pielgrzymki Jana Pawła II, zbiory MHMZW

Kończący się niedługo rok 2020, zamyka jubileusz Papieża Polaka. Warto pamiętać o tym, że Jan Paweł II zapisał się na kartach historii Kościoła jako teolog i dogmatyk o szerokich horyzontach myślowych. W krótkim artykule nie da się zawrzeć całej argumentacji, na której opiera się encyklika „Fides et ratio”, starałam się jednak wyszczególnić jej główne założenia w perspektywie filozoficzno-teologicznej.

Marta Gmyrek

JPII 1024x834

_____________________________________________________________________________

BIBLIOGRAFIA:

*Jan Paweł II, FIDES ET RATIODo Biskupów Kościoła katolickiego o relacjach między wiarą a rozumem (Rozum w obliczu tajemnicy, 14), 1998.

**Tamże, (Rozum w obliczu tajemnicy, 13).

***Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym [w:] SOBÓR WATYKAŃSKI II. Konstytucje, dekrety, deklaracje, Poznań 1968, s. 350.

****O Boskim Natchnieniu Pisma św. i o jego interpretacji [w:] tamże, s. 350.

*****Józef Lizun OFMConv, Metafizyka światła według Bartłomieja z Bolonii [w:] W nurcie franciszkańskim, Kraków 1999, s. 135.

****** Jan Paweł II, FIDES ET RATIODo Biskupów Kościoła katolickiego o relacjach między wiarą a rozumem (Credo ut intelligam, 18), 1998.

Skip to content