Zduńskowolanie przyjmują sakramenty – Niepodległa w zasięgu – Zduńska Wola

Im mniej strachu, tym więcej ducha.

Søren Kierkegaard

Odzyskiwanie przez Polskę niepodległości – proces bolesny i piękny zarazem. Czas, kiedy nasi rodacy, a w tym i zduńskowolanie walczyli z odwagą i pełnym przekonaniem o słuszności swoich działań. Niejednokrotnie to zakorzeniona głęboko religijność i wiara w to, że w końcu na pewno będziemy wolnym krajem, dodawała naszym rodakom hartu ducha i fizycznej wręcz siły. Zduńskowolanie pielęgnowali swoją duchowość i zawsze dumnie przyznawali się do swojej wiary. Dbali o to, by przekazywać tradycję i pielęgnować kulturę, by faktycznie żyć tym, w co wierzyli. Praktykujący chrześcijanie (bo o nich dzisiaj piszemy) wielką wagę przykładali do osnowy swoich religijnych poglądów, nie w sposób doktrynerski, ale bardzo szczery i zaangażowany. Jak można się domyślić rudymentarnym elementem religijnego życia zduńskowolskim chrześcijan.

Trochę historii

Słowo sakrament łac. sacramentum, gr. mysterion to obrzęd religijny, który włącza osobę wierną w społeczność religijną. Jest on widzialnym znakiem przekazania łaski Bożej na osobę go przyjmującą poprzez pośrednika w postaci kapłana.

Pierwsze wzmianki dotyczące sakramentów znajdziemy już w księgach Starego Testamentu, gdzie są one zobrazowane jako tajemnica, są czymś w rodzaju przejścia przez pewien tajemny proces (misterium), który ma dać pełen udział w życiu religijnym. Nowy Testament daje natomiast bardziej konkretne wytłumaczenie istoty mysterionu. To przede wszystkim nauka o Królestwie Bożym, czyli nowej rzeczywistości, która ma być udziałem wszystkich ludzi (Mt 4,17). Można odnieść wrażenie, że jedynie mistycy i uczeni w Piśmie byli w stanie poprawnie odnieść się do sedna duchowości chrześcijańskiej. Jednak z biblijnych Kazań na Górze wynika, że przesłanie to ma być kierowane do wszystkich członków społeczności religijnej. Konkretny przykład sakramentu znajdujemy na kartach Nowego Testamentu, gdzie postać św. Jana Chrzciciela udziela chrztu (oczyszczenia z grzechu pierworodnego) za pomocą widocznych znaków – symbolicznego zanurzenia w wodzie i wyznania wiary.

Greckie słowo mysterion mogło mieć jednak konotacje dość pejoratywne dla chrześcijan, kojarzyło się bowiem z pogańskimi rytuałami i takim też wtajemniczeniem. Pierwsi chrześcijańscy filozofowie próbowali walczyć z takim rozumieniem mysterionu i zamiast tego zaczęli używać zwrotu sacramentum (o to, by wymazać jakoś ze słownika chrześcijan zwroty zbliżone do tego, co niechrześcijańskie starali się m.in. Tertulian czy św. Augustyn, na którego koncepcji długo bazował Kościół).

Sakramenty w tradycji rzymskokatolickiej

W tradycji Kościoła Katolickiego istnieje siedem sakramentów świętych. Ich liczbę oraz charakterystykę układano w dosyć długim czasie. Rozprawiali o tym zarówno wytrawni teologowie, jak i filozofowie. Ustanawiane sakramenty przeszły przez procesy soborowe, by w końcu dokładnie się uformować. Katechizm Kościoła Katolickiego przedstawia je w następujący sposób: „Sakramenty są skutecznymi znakami łaski, ustanowionymi przez Chrystusa i powierzonymi Kościołowi. Przez te znaki jest nam udzielane życie Boże. Obrzędy widzialne, w których celebruje się sakramenty, oznaczają i urzeczywistniają łaski właściwe każdemu sakramentowi. Przynoszą one owoc w tych, którzy je przyjmują z odpowiednią dyspozycją” (KKK 1131).

W archiwum Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola znajdziemy obrazki dewocyjne z Siedmioma Sakramentami Świętymi, które przedstawione zostały tak, by przemawiały zarówno do dzieci, jak i do osób dorosłych. Opisane zostały w języku angielskim.

Zduńskowolanie przyjmują sakramenty

W wielokulturowym mieście, jakim była Zduńska Wola, przeplatały się ze sobą różne poglądy religijne. Wszystkie nacje zamieszkujące teren miasta miały silnie podbudowane fundamenty swoich przekonań. Zatem również zduńskowolscy chrześcijanie, pielęgnowali swoje tradycje i umacniali swoje racje poprzez zewnętrzną manifestację wiary. Mieszkańcy naszego miasta do przyjmowania sakramentów podchodzili z wielką powagą i dbałością o wszelkie detale, również te związane z odpowiednim strojem. Dzięki archiwalnym fotografiom możemy prześledzić nie tylko życie religijne tutejszych katolików, ale też zmiany, jakie następowały w modzie. Widzimy, że kroje strojów komunijnych czy sukni ślubnych ulegały transformacjom. Bogactwo samej kreacji zależało też od statusu społecznego i osobistego gustu.

Zawsze wierni swoim przekonaniom

Polacy to naród dumny, nieustępliwy i nieustający w walce o swoją autonomię. To również naród pielęgnujący tradycję i wierny swemu światopoglądowi. Dzięki takim właśnie cechom Polska od ponad już stu lat jest wolnym krajem. Do tego stanu rzeczy przyczynili się również zduńskowolanie. Ich społeczne zaangażowanie w ten trudny proces będzie zawsze widoczne na kartach historii naszego kraju.

Tekst: Marta Gmyrek

_________________________________________________

„Niepodległa w zasięgu – Zduńska Wola” to cykl krótkich informacji dotyczących historii Zduńskiej Woli i losów jej mieszkańców w dobie odzyskiwania przez Polskę niepodległości.