KULT ŚWIĘTYCH W NASZYM MIEŚCIE – Niepodległa w zasięgu – Zduńska Wola

Kościół świętych

Zduńska Wola była miastem wielu kultur i religii. Duży procent mieszkańców stanowiła ludność wyznania rzymskokatolickiego. Kościół Katolicki w sposób szczególny czci osoby wyniesione na ołtarze, a tych jest ogromna liczba. Trzeba jednak pamiętać, że cześć nie ma tu charakteru boskiego (tj. „wychwalania” i „ubóstwiania”), ale wymiar czysto ludzki. Znaczy to, że osoba uznawana za świętą służy jako przykład dla rzeszy wiernych, a jej godność zostaje podniesiona do wysokiej rangi i kultywowana. Świętość jest tym, do czego każdy chrześcijanin zobowiązany jest dążyć. Wierni modlą się do świętych, prosząc ich o wstawiennictwo i utrzymując duchową łączność (w Kościele rzymskokatolickim określa się to mianem „obcowania świętych”). Inaczej wygląda to w protestantyzmie czy judaizmie. Dziś zajmiemy się jednak Kościołem łacińskim i jego wiernymi w Zduńskiej Woli, którzy w dobie odzyskiwania przez Polskę niepodległości mocno czcili świętych, a nawet ze swych ziem jednego świętego wypuścili.

Hagiografia

Kultywowanie obrzędów ku czci świętych jest implikacją dziedziny zajmującej się opisem ich żywotów – hagiografią (gr. hagios – święty, grafein – pisać). Jej początki znajdujemy już w czasach starożytnych. Hagiografia zajmuje się również zbieraniem legend i przypowieści dotyczących osób kanonizowanych i beatyfikowanych, może być również określana jako nauka pomocnicza historii. Musimy pamiętać, że bez rzetelnego życiorysu i zbadania sprawy dotyczącej świętego nie można upowszechnić jego kultu, tworzyć dewocjonaliów czy sztuki sakralnej.

W momentach odzyskiwania przez Polskę niepodległości, w czasach trudnych i wciąż niepewnych, zduńskowolanie poszukiwali nadziei. Ludzie wierzący modlili się, niekiedy tworząc nawet prywatne, domowe ołtarzyki, w których umieszczali wizerunki świętych czy przydrożne kapliczki. Przykłady dewocyjnych obrazków, które mieszkańcy naszego miasta gromadzili i przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie, możemy znaleźć w muzealnym archiwum, spoglądając m.in. na szklane negatywy.

Najbardziej rozpowszechniony w naszym mieście (jak i w całym kraju) był kult maryjny – widzimy to na przykładzie pierwszej zduńskowolskiej parafii, która została poświęcona Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Matka Boska ma w kulturze chrześcijan, zwłaszcza zaś katolików, szczególne znaczenie. Jest Tą, która sprowadziła na świat Boga. Na całym globie możemy znaleźć mnóstwo przedstawień maryjnych. W samej Polsce mamy kilkanaście (a może i kilkadziesiąt) różnych przykładów ikonografii maryjnej. Wiąże się to często z lokalnym kolorytem i religijnością regionu. Oto kilka przykładów przedstawień Matki Boskiej, które na stałe zagościły w zduńskowolskich domach (obecnie te same przedstawienia ukazywane są w kolorze).

1 202x300

Maryja Niepokalane Poczęcie, ze zbiorów MHMZW

2 185x300

Maryja Niepokalane Serce, ze zbiorów MHMZW

3 206x300

Matka Boska Ostrobramska, ze zbiorów MHMZW

 

4 191x300

Matka Boska z Lourdes, ze zbiorów MHMZW

 

Innym świętym, którego szczególną czcią obdarzali zduńskowolanie był Antoni Padewski. Jego imieniem opatrzono kościół znajdujący się przy ulicy Łaskiej, obok klasztoru Księży Orionistów. Święty Antoni jest patronem rzeczy i osób zaginionych. W ikonografii przedstawiany jest jako młodzieniec w habicie zakonnym z Dzieciątkiem Jezus na rękach oraz białą lilią (symbolem czystości).

5 230x300

Święty Antoni z Padwy, ze zbiorów MHMZW

 

W muzealnych zbiorach posiadamy również obrazek ze św. Cecylią – patronką muzyków, która w Zduńskiej Woli miała swoje szczególne miejsce, jako duchowa opiekunka katolickiego chóru. Powstanie tego towarzystwa muzycznego o charakterze religijno-kulturalnym datuje się na lata 1817/1819. Święta Cecylia przedstawiana jest z instrumentem muzycznym (najczęściej harfą, lutnią lub przy organach) wraz z aniołem, białymi i czerwonymi różami, a w późniejszych wiekach z palmą męczeńską.

7 200x300

Święta Cecylia, ze zbiorów MHMZW

 

Ważnym w duchowości zduńskowolan był również św. Krzysztof – patron kierowców i osób podróżujących. Święty ten jest przedstawiany z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu oraz laską pasterską. Z języka greckiego imię to oznacza dosłownie „niosący Chrystusa”.

6 224x300

Święty Krzysztof, ze zbiorów MHMZW

Święci wyjątkowo ważni dla Zduńskiej Woli

Niezwykle znaczący dla zduńskowolan (choć kanonizowani już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości) byli św. Maksymilian Maria Kolbe oraz św. Alojzy Orione.

Rajmund Kolbe (późniejszy św. Maksymilian) urodził się w 1894 r. w Zduńskiej Woli – stąd tak wielki jego kult w naszym mieście. Maksymilian wstąpił do zakonu Franciszkanów Konwentualnych i założył prężnie działający ośrodek wydawniczy, który wypuścił ze swych bram „Rycerza Niepokalanej”. Był to miesięcznik, który krzewił wiarę i walczył z ówczesną masonerią. Święty szczególną czcią otaczał Matkę Boską, można więc przypuszczać, że za jego sprawą kult maryjny w Zduńskiej Woli jeszcze silniej się rozpowszechnił. Kolbe oddał życie za Franciszka Gajowniczka – współwięźnia w obozie koncentracyjnym. Został kanonizowany w Rzymie w 1982 r. jako męczennik.

8 183x300

Św. Maksymilian Maria Kolbe, ze zbiorów MHMZW

Święty Alojzy Orione (choć nigdy nie odwiedził naszego kraju) jest dla polskiego Kościoła postacią bardzo ważną. Widać to na przykładzie Zduńskiej Woli, w której mieści się Dom Misyjny Księży Orionistów. Orionistą, który na stałe zapisał się na kartach historii naszego miasta był ks. Aleksander Chwiłowicz. Czytamy:

29. stycznia 1923 r. ks. Orione wręczył ks. Chwiłowiczowi pismo, którym go kierował do pracy w Polsce; do przerzucania ideałów Zgromadzenia – tak, jak to było w przypadku Brazylii i Argentyny – na teren polski. Obdarzony takim zaufaniem ks. Chwiłowicz nie posiadał się ze szczęścia. […]

Osobną historią, którą tu pomijamy, jest sympatia i miłość ks. Orione dla Polski i pragnienie posiadania i rozwijania w niej swej działalności, przeszczepiania ideałów Zgromadzenia.*

12 203x300

Św. Alojzy Orione, ze zbiorów MHMZW

Zgromadzenie Księży Orionistów w Zduńskiej Woli działa przy parafii Świętego Antoniego z Padwy.

Wspomnienie Marcina z Tours

11. listopada to święto szczególnie ważne dla Polaków – jest bowiem narodowym wspomnieniem odzyskania niepodległości. Ma ono jednak jeszcze jeden wymiar – w Kościele Katolickim jest wspomnieniem św. Marcina z Tours, biskupa. W Polsce jest on patronem żołnierzy. Największy jego kult obserwujemy w Poznaniu, Jarocinie i Bydgoszczy. W polskim folklorze św. Marcin występuje w wielu przysłowiach i legendach. Widać więc, że oba te uroczyste wspomnienia wpisują się niejako w jedną ideę. W polskim narodzie na jedenasty dzień listopada przypadają zatem dwa powiązane ze sobą święta: państwowe i kościelne.

Duch patriotyzmu, duch narodu

Zduńskowolanie – ludzie różnych kultur i wyznań. Wszystkich łączyło jedno – pragnienie wolnej ojczyzny. Ci, którzy związani byli z Kościołem rzymsko-katolickim walczyli nie tylko fizycznie, ale i duchowo. W kulturze polskiej religijności, kult świętych był zawsze mocno zakorzeniony i połączony z duchem patriotyzmu.

 

 

 

10 212x300

Ze zbiorów MHMZW

 

11 300x211

Ze zbiorów MHMZW

 

* Ks. Bolesław Majdak fDP, „Ks. Aleksander Chwiłowicz”, Zduńska Wola 1987, s. 11

Tekst: Marta Gmyrek

_____________________

„Niepodległa w zasięgu – Zduńska Wola” to cykl krótkich informacji dotyczących historii Zduńskiej Woli i losów jej mieszkańców w dobie odzyskiwania przez Polskę niepodległości.